Sery to jeden z najstarszych i najbardziej fascynujących produktów spożywczych na świecie. W Polsce mamy wspaniałą tradycję serowarską – oscypki, bryndzę, sery podpuszczkowe wiejskie. Niestety, przez lata zostały one wyparte przez plastikowe, topione sery w plastrach i blokowe sery bez smaku. Ale to się zmienia. Coraz więcej osób poszukuje prawdziwych serów, z charakterem, historią i głębokim smakiem.
W naszej ofercie znajdziesz sery, które powstają ręcznie w małych serowarniach, często w gospodarstwach liczących zaledwie kilkanaście krów. Każdy ser jest inny – zależy od pory roku, tego, co jedzą zwierzęta, a nawet od fazy księżyca (tak, doświadczeni serowarze potwierdzają!). To nie jest nudny, standaryzowany wyrób. To żywy produkt, który dojrzewa, zmienia się i wciąż zaskakuje.
Naszym absolutnym hitem jest ser dojrzewający typu gouda, ale robiony z mleka niepasteryzowanego. Dojrzewa przez 6 miesięcy w piwnicy o stałej wilgotności. Ma twardą, naturalną skórkę pokrytą pleśnią szlachetną, a w środku jest masywny, lekko kruchy z krystalicznymi drobinkami tyrozyny. Te chrupki to znak długiego dojrzewania – nadają serowi unikalnej tekstury. Smak jest orzechowy, maślany, z lekką nutą karmelu. Nie znajdziesz go w żadnym markecie.
Dla miłośników bardziej wyrazistych doznań polecam ser pleśniowy typu roquefort, ale w polskim wydaniu – z mleka owczego z górskich pastwisk. Niebieska pleśń rozwija się naturalnie wewnątrz sera, tworząc zielononiebieskie żyłki. Smak jest pikantny, słony, lekko pieprzny, a jednocześnie kremowy. Idealny do kieliszka wytrawnego czerwonego wina, na desce serów z orzechami włoskimi i miodem gryczanym.
A może coś dla przypomnienia dzieciństwa? Wiejski twaróg kwaskowy. To najprostszy ser, jaki istnieje – zrobiony z mleka zsiadłego, odcedzony, bez dodatków. Ale uwaga – nasz twaróg nie ma nic wspólnego z tym w plastikowych pojemnikach. Jest puszysty, lekko wilgotny, o wyraźnym, kwaśnym smaku. Idealny na śniadanie z rzodkiewką i szczypiorkiem, do pierogów, sernika lub po prostu z miodem. Jego termin przydatności to zaledwie 5 dni – dowód, że nie ma w nim żadnych konserwantów.
Dla osób poszukujących luksusu – ser z pleśnią białą typu camembert, ale robiony metodą tradycyjną, z mleka prosto z doju. W przeciwieństwie do przemysłowych camembertów, które często są gumowate, nasz camembert jest płynny w środku po odpowiednim dojrzeniu. Przekrojony – wypływa kremową, złotą masą. Zapach jest grzybowy, lekko amoniakalny (to naturalne w dojrzałych serach z białą pleśnią). Podawany z pieczonymi ziemniakami lub bagietką sprawia, że zapominasz o całym świecie.
Jak przechowywać sery, aby nie straciły swoich walorów? Przede wszystkim – nie w folii spożywczej! Ser musi oddychać. Najlepiej owijać go w papier pergaminowy lub specjalny papier serowarski. Przechowuj w szufladzie na warzywa w lodówce (temperatura 4-8 stopni Celsjusza). Sery pleśniowe trzymaj oddzielnie, bo mogą przenieść pleśń na inne produkty. Przed podaniem wyjmij ser z lodówki na godzinę – dopiero w temperaturze pokojowej oddaje pełnię aromatu.
Co tydzień przywozimy nowe partie od naszych serowarzy. Część serów znika w jeden dzień – zwłaszcza te limitowane, dojrzewające ponad rok. Dlatego jeśli coś Cię zainteresuje, nie zwlekaj. W naszej ofercie możesz też kupować „serowe paczki niespodzianki” – trzy różne sery w cenie niższej o 15%, które wybieramy za Ciebie, starając się pokazać różnorodność polskich wyrobów.
Nie bój się eksperymentować. Ser to nie tylko dodatek do kanapki. To składnik desek, zapiekanek, sosów, sałatek, a nawet deserów (sery pleśniowe z gruszką i orzechami – obowiązkowa pozycja!). Kiedy zaczniesz przygodę z prawdziwymi serami, szybko zapomnisz o tych w plastrach. A jeśli potrzebujesz pomocy w wyborze – chętnie doradzimy, który ser będzie najlepszy do wina, a który do pieczonych warzyw.
Zamów już dziś swój pierwszy prawdziwy ser. Sprawdź, co znaczy smak, który nie pochodzi z laboratorium spożywczego, tylko z pasji i wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Twój talerz nabierze nowych barw, a kubki smakowe przeżyją prawdziwą rewolucję.